<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Dzieło świętej Heleny">
<author_1="Maria Morstin - Górska ">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="3">
<date="1951-03-18">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Evelyn Waugh, obok Grahama Greene'a najbardziej dziś znany powieściopisarz angielski, wydal ostatnio książkę o świętej Helenie, matce Konstantyna Wielkiego. Waugh jest konwertytą, przeszedł na katolicyzm w 1930 roku i był już przed wojną autorem kilku poczytnych i cenionych powieści o zacięciu satyrycznym. Jego powojenne książki: „Powrót do Brideshead" (Brideshead revisited) i „Najdroższa istota" (The loved One) były już omawiane szerzej na łamach „Tygodnika Powszechnego" przez prof. Przemysława Mroczkowskiego. W przeciwieństwie do pisarzy mających bardzo ustalony styl i rodzaj twórczości. Waugh próbuje ciągle nowych dróg. „Powrót do Brideshead" był historią katolickiej rodziny angielskiej, nakreśloną na szeroko ujętym tle społeczeństwa brytyjskiego i wypadków wojennych. Natomiast „Helena" chociaż jest opowieścią historyczną, nie usiłuje być na większą skalę zakrojonym dziełem epickim — nie stara się też rozwinąć przed czytelnikiem wielostronnego i pełnego obrazu upadającego cesarstwa rzymskiego. Waugh nie daje nam w niej także całkowitej biografii swojej bohaterki — kreśli raczej szereg obrazów z jej życia, dość luźno powiązanych tylko z jej osobą. Toteż, nie mogąc znaleźć dla swego utworu odpowiedniej nazwy literackiej, zaznacza w przedmowie, że jest on po prostu „czymś do przeczytania — właściwie legendą". Jest to w każdym razie legenda bardzo nowoczesna, podbudowana niemałą erudycją, oryginalnie stylizowana i pełna dyskretnej poezji. Wiadomości, jakie nam przekazała historia o świętej Helenie, są dosyć skąpe. Nie wiemy nawet, z jakiego pochodziła kraju, w jakim zakątku olbrzymiego Imperium spotkał ją jej małżonek, Konstancjusz Chlorus. Nadanie miastu w Azji Mniejszej jej imienia nie dowodzi — zdaniem Waugha — że było ono jej rodzinnym miejscem, gdyż Konstantyn mógł je równie dobrze tak nazwać dla utrwalenia jej pamięci.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
